Siemanderos , ludzie . :>
Opowiem o sobie tylko kilka słów : jestem arogancką , czasem nieśmiałą dziewczyną , z niespotykanym poczuciem humoru i zabójczymi , niebieskimi oczami , którym nikt się nie oprze . Mrraau !
Mam zawsze własne zdanie i ludzie nie mogą mną łatwo manipulować . Nie uganiam się za modą , nie obchodzi mnie Frugo czy jakieś pierdoły . Jestem sobą , do cholery !
Wczoraj byłam z Adrianną w Galerii Bałtyckiej . Nic ciekawego , poszłyśmy na colę , nuggetsy i poobserwować fajne , fikające chomiczki w sklepie zoologicznym . Ale one miały powera ! ; oo
Było zajebiiście , jak teraz o tym myślę . Jadłyśmy potężne lody (walić dietę ! ) , a w Emipku znalazłyśmy beczne zeszyty i piórnik z Bieberkiem , to porobiłyśmy słit focie . Chciałyśmy zabrać się na fotografowanie ciasteczkowego potwora , kiedy jakiś gościu zwrócił nam uwagę , że tu nie można robić zdjęć . Potulnie kiwałyśmy głowami , a kiedy oddalił się na jakieś 5 metrów , Ada roześmiała się i wypaliła :
-Ale dostałyśmy opierdziel ! Hue hue hue hue . :D
Facet odwrócił się i byłam pewna , że umieści nas na Yafudzie albo chociaż Piekielnych Klientach .
Potem poszłyśmy na placyk , przed jej domem. Jako że zaczęło padać , kupiłyśmy pakę czipsów i schroniłyśmy sie w niedużym , drewnianym domku który tam stoi .
I gadałyśmy o tym , że kiedyś zaśpiewamy w Iks Faktorze . ^^
Jak wracałyśmy , spotkałyśmy Emilę , którą odprowadziłyśmy do babci . Ach , nie ma to jak mlaskać i szuurać butami . Mlasku - szuru , szuru - mlasku - szuru , szuru . XD
Dzisiaj była WOŚP , pojechałam z Dżakiem do alfy . Była jakaś gówniana loteryjka , losowało się numer i wygrywało jakąś nagrodę . Próbowaliśmy dwukrotnie , ale wylosowaliśmy nagrody pocieszenia , czyli długopisy . Byłam z lekka zawiedziona , bo chciałam wygrać słodkiego lewka . Dżak powiedział , że to badziew , ale ja mam ogromne zamiłowanie do tradycyjnych maskotek . Wcale nie jestem za stara.
Wkrótce wrzucę jakieś moje zdjęcia . :> Nie oglądajcie ich po 21.00 , bo nie będziecie mogli spać . XD
Nareczqqa .